Biegaj

Wybiegane plany

Wybiegane plany

Wybiegane plany

Przyszła jesień. Ptaki odlatują na południe… Zaraz, zaraz, przecież to fragment wiersza, który lata temu trzeba było wykuć na blaszkę na zaliczenie z rosyjskiego…w podstawówce!

Niemniej, to prawda. Klucze żurawi i gęsi mkną w cieplejsze strony, a liście drzew przybierają co rusz to ciekawsze barwy. Nim się obejrzymy wszystko przykryje śnieg, a mróz zetnie gluty w nosie 😉

Czy zatem to już czas na biegowe podsumowanie roku?

Wszak planowane imprezy na ten rok, o których pisałem końcem grudnia 2015 już za mną, a kolejnych próżno szukać w mym rozbieganym kalendarzu.

Chociaż, jest taki jeden, 60 km bieg. Ci co podglądają mnie na Snapie, wiedzą o co chodzi!

You Might Also Like

No Comments

    Leave a Reply

    Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

    %d bloggers like this: