Kto kogo bić powinien?

Niby mamy listopad, a pogoda za oknem iście marcowa. Nad ranem porywisty wiatr, który przed południem ustępuje miejsca błękitnemu niebu z jaśniejącym słońcem, snującym się nad linią horyzontu. Zaraz potem, raptowna zmiana warty objawiająca się  delikatną mżawką, która chwilę potem przerodziła się w istną ulewę. A gdzieś pośrodku tych okoliczności pogody my, przyodziani jedynie w biegowe […]