Niewiarygodny Cel czyli czym Orton mnie zachwycił

Niewiarygodny Cel czyli czym Orton mnie zachwycił

Niewiarygodny Cel czyli czym Orton mnie zachwycił. Mój pierwszy kontakt z Erikiem Ortonem to okolice maja 2014 roku. Przemierzając wówczas bezkresne zasoby Internetu w poszukiwaniu konkretnych informacji o poprawnej technice biegu (tym samym jak unikać kontuzji) natknąłem się właśnie na niego. Dość szybko okazało się, że Orton to jedna z ważnych postaci jakie przewijają się […]

Wieczorne truchtanie.

Choć lubię wieczorami potruchtać, to od jakiegoś czasu tego nie czynię. Powód jest dość prosty-spuszczone na noc psy… Nigdy nie wiesz co takiemu zwierzowi nocą przyjdzie do głowy, do tego ich natrętne ujadanie i niebezpieczne zbliżanie się do moich kończyn bez potrzeby potrafi podnieść ciśnienie (a np. zalecenie treningowe jest na HRZ2, to w takiej […]