Za szybko, za krótko.

Oj, można się tutaj nie tylko zmęczyć, ale i zdrowo zagrzać! Można też pobeczeć z owcami, które zalęknione, gdzieś w ciemnościach gorczańskiej hali gorączkowo oczekują wschodzącego słońca. Być może to blask światła latarek umieszczonych na głowach dziwnych ludków zmącił ich barani spokój?

Liczby to tylko liczby

Liczby to tylko liczby Od momentu, gdy zacząłem po raz pierwszy w życiu trenować (tak, trenować) minęło dobre 7 miesięcy. Dokładnie 258 godzin i 11 minut spędzonych w biegu, przeplatanym przeróżnymi interwałami, bieżnią oraz zawodami. 7 miesięcy prowadzenia biegowego dzienniczka, notowania, uczenia się swojego organizmu na nowo, a przede wszystkim nieustannego rozciągania niczym guma w […]

Mrożony Śledzik

Mrożony Śledzik

Mrożony Śledzik albo jak kto woli: nosił śledź razy kilka, ponieśli i śledzia. Bo to jakoś tak szło, prawda? Kto pamięta moją zeszłoroczną relację z Ultra Śledzia, ten wie, że ta niepozorna rybka dała mi wtedy ostro popalić. Zdemolowana psychika, nogi rozkraczone, i przekleństwo płaskiej drogi. Krótko mówiąc, zarówno Chuch Puszczy jak i cała trasa […]

Biegowe emocje

Biegowe emocje

Biegowe emocje. Czy masz kontakt ze swoimi emocjami i czy potrafisz je wyrażać? Vlogowy afteRun #3 traktuje właśnie o emocjach. Podczas ostatniego treningu moje myśli krążyły wokół biegania, a konkretnie wokół treningu w nawiązaniu do odpowiedniego, mentalnego nastawienia. Wszak nie od dziś wiadomo, że połowa sukcesu to to, co uda nam się wypracować ciężką pracą, […]

Treningowy dzienniczek

Biegowy dzienniczek

Treningowy dzienniczek. Właśnie tak, w wielkim skrócie można opisać drugi odcinek afteRun vlog’a. Podczas ostatniego treningu dominowała jedna, konkretna myśl, krążąca wokół robienia biegowych notatek. Sam nigdy wcześniej specjalnie się tym nie przejmowałem, i do śledzenia moich postępów w zupełności wystarczała mi Strava. Jednak gdy w październiku rozpocząłem regularne treningi pod okiem Trenerki, zmieniłem swój […]