Brudne ultra

Brud brudowi nie równy. Biegi ultra, mimo iż częstokroć rozgrywane w błotnistych okolicznościach jawiły się  większości jako imprezy, te etykietą czyste. Jednak określenie brudne ultra co raz częściej zaczyna przybierać realne ramy, przez co pierwotny duch ultrarunning’u sprowadzany jest do parteru. Niestety! Mą ogromną radość płynącą z truchtania po bieszczadzkich szlakach, co jakiś czas zakłócali dziwni ludzie. […]

Grunt to nie zarżnąć partnera

Gdy działasz w zespole, w którym to ty jesteś liderem (przynajmniej na papierze ), a przed wami droga trudna i daleka, musisz pamiętać o jednym: grunt to nie zarżnąć partnera! Pewnego dnia, szanowny kolega zza dwóch gór, o wdzięcznym imieniu Erwin wymyślił sobie, że przebiegnie Rzeźnika (taki polski klasyk górskich biegów długodystansowych, w którym biegnie się […]

Nie dać się wciągnąć rzeźnickiej gównoburzy

Nie dać się wciągnąć rzeźnickiej gównoburzy. Sprawa to pierwsza i zaiste podstawowa. W ostatnich dniach, chwilę po ogłoszeniu dość zaskakującego komunikatu o zmianie tras rzeźnickich zawodów, przez media (głównie Internet) przelała się niesamowita fala emocji. Skrajnych, z rzadka wyważonych i racjonalnych. Nagle cała Polska zaczęła żyć sprawami ultrabiegaczego świata. I okazało się, że większość Polaków, […]