Myśl

Stewia ani drgnie

A w tartaku praca wre! Soczysta zieleń rośliny naturalnej słodyczy i dym, który wije się niczym wąż, przemierzający zarośla materialnej egzystencji.

A w tle zachodzące słońce, które za nic ma znój człowieczy, jego pracę, radości czy zmęczenie. Niczym bezstronny świadek, tak samo oświetla dzień robotnikowi, świętemu jak i mordercy.

Dziękuję. Dobranoc.

You Might Also Like

No Comments

    Leave a Reply

    Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

    %d bloggers like this: