Wieczorne bieganie.

Czasem bywa tak, że w nawale obowiązków trudno machnąć trening za dnia, stąd czasem trzeba pobiegać wieczorową porą. Tak też było i dzisiaj. Z racji tego, że w niedzielę ostatni start sezonu (ultraMaraton Bieszczadzki), to treningi bardziej nakierowane są na poprawę szybkości oraz dbanie o właściwą formę biegową, dlatego też i kilometraż znacznie mniejszy niż […]

Lubię ‘zarobione’ niedziele!

Po bardzo pracowitej niedzieli zwieńczonej biegiem z niespodziewanie mocnymi 14km z przewyższeniem blisko 500m, wtargnąłem do kuchni… Gotować lubię, być może nawet bardziej niż jeść (taaa, jasne!), więc wziąłem się za sprawdzony aczkolwiek rzadko robiony smakołyk: samosa! Wczytywanie After a good day time for good food! #samosa #vegetables #snack #hariPrasad #cooking #gotowanie Zobacz w Instagramie […]

Freedom Inside!

Tak, jeśli polecam coś, do czego jestem przekonany, co działa w praktyce i z czego jestem zadowolony, można nazwać to reklamą, bądź lokowaniem produktu, a co! Poniżej kilka ujęć z naszych rejonów, gdzie na co dzień biegamy. A że biegamy w butach firmy Born2Run – B2R, więc filmik przepełniony jest tą właśnie marką 😉 Freedom […]

Szybko.

Wiele by pisać, bo się wiele działo i wciąż dzieje. Teraz na szybkości: biegam, znowu biegam, po kontuzji śladu nie ma 😉 Jem, a jakże, smacznie i zdrowo. Dodatkowo wraz z Szachrajką jesteśmy na 20 dniowym cukrowym detoksie, wedle wskazań Erica z jego Cool Impossible. Ćwiczenia wzmacniające stopy i generalnie całość maszyny kontynuowane 🙂 Przebiegłem […]

Powrót do zdrowia, czyli “The Cool Impossible”

No dobra, to że nierozważnym startem w Rzeźniku sam się wyeliminowałem z biegania na czas jakiś, to już zapewne wiecie… Trzy tygodnie bez biegania, połączone z wizytami u kręgarza a na deser u długo wyczekiwanego ortopedy. Po oględzinach tego ostatniego specjalisty, okazało się że nie jest źle (choć właściwie to niczego nowego nie usłyszałem) i […]