Muchacho, powidoki, zjawy

Około 340 kilometr trasy. Ciemna noc, ciemny las, a ja jestem gdzieś w paśmie rozciągającym się między Szybericą a Wapielnicą. Z rzadka biegnę, więcej idę, co jakiś czas zataczając się targany sennymi razami. Wiem, że jedynie żwawy krok zapewnia mi względne bezpieczeństwo w tej dziczy. Jeśli zdecyduję się przystanąć, przysiąść choćby na chwilę, syndrom deprawacji […]

Jak zostałem Ambasadorem

No właśnie, wypadałoby wreszcie – chociaż w kilku słowach opisać jak to się stało, że zostałem Ambasadorem marki ALTRA! Cóż, moja przygoda z butami Altra zaczęła się jakoś niecały miesiąc przed sławetnym Stumilakiem 2018. (o Stumilaku przeczytasz więcej TUTAJ oraz w mojej książce “Bieganie na weganie“). Wtedy to, trochę z braku innych opcji, trochę w […]

Głową w MUR

Poniższy tekst, to fragment raportu po Magurskim Ultramaratonie (dystans 67km), jaki wysłałem do mojej trenerki jakiś czas po zawodach… Nieco spóźniony, ale obiecany mini raport z MURa.Na zawody jechałem nieco wystraszony, bo gdzieś tam w podświadomości tkwiły jeszcze majowe zawody Jaga-Kora, też przecież rozgrywane w Beskidzie Niskim o bardzo podobnej charakterystyce trasy. Krótko mówiąc obawiałem […]