Ugotowane opowieści, czyli…

…pierwszy vlogasek na nowym kanale! (bo wcześniej nadawałem na kanale Być Jak Raramuri).

Zanim z pamięci uleci kilka ciekawych szczegółów z planu Ugotowanych, to lepiej kuć żelazo póki gorące, i zapisać je na przykład w postaci vloga.
Żeby zbyt wiele nie zdradzać, to powiem tylko tyle, że z poniższego nagrania dowiesz się jaka była atrakcja u Pepe (a której brakło w programie) i o co chodziło z tym stawem!

PS

Jutro kolejna część wpisu o Gringo!

Share This