Tak źle i tak niedobrze

Ktoś, kiedyś fajnie powiedział, że życie to sztuka wyboru(ów). Cóż, czasami jednak bywa, że tak źle i tak niedobrze. I co wtedy? Nie wybierać i stać w miejscu?

A może bezradnie rozłożyć ręce, rozpłakać się, załamać?

W sumie, to też jest jakieś wyjście, tylko czy w szerszej perspektywie pozwala nam ono pójść dalej, czy raczej uziemia nas, wiąże i trzyma, nie pozwala zrobić nawet pół kroku w przód?

Niektóre  decyzje zdają się być bardzo proste, by nie rzec, wręcz banalne. Inne z kolei, wymagają dużej odwagi i szerszego spojrzenia, zwłaszcza na konsekwencje, jakie w przyszłości mogą się pojawić.

Jedno jest pewne. Jeśli czegoś ‚nie czujesz’, daj sobie i ‚temu’ czas. Nie obciążaj się nadmiernym myśleniem i szukaniem pochopnych rozwiązań. Stań obok, przyglądaj się. Pozwól by Twoja intuicja dała o sobie znać. Nie naciskaj. Co jakiś czas ponawiaj wewnątrz siebie pytanie odnośnie ‚tematu’ i decyzji z nim związanej. Przy okazji pamiętaj, że nie ma jednej słusznej drogi, i nie ma jednego, właściwego rozwiązania danej zagadki.

Są za to różne poziomy zrozumienia, inne perspektywy, odmienna przestrzeń.

Dobrze jest mieć większa perspektywę
Dobrze jest mieć większa perspektywę

Bądź gotów/gotowa na to co przyjdzie. Uszanuj czyjąś czy też swoją decyzję. I pamiętaj, że ‚jak siejesz, tak zbierzesz‚.

Mój czas trudnych decyzji. Trochę emocji i ciągłe poszukiwanie optymalnego rozwiązania, drogi środka i balansu. Z drugiej jednak strony, czasami warto podjąć pewne, zdawałoby się radykalne kroki, by pójść na przód, nawet jeśli z boku, póki co, wygląda to jak ruch wsteczny

 

 

 

 

Share This