Szybko.

Wiele by pisać, bo się wiele działo i wciąż dzieje. Teraz na szybkości: biegam, znowu biegam, po kontuzji śladu nie ma 😉

Jem, a jakże, smacznie i zdrowo. Dodatkowo wraz z Szachrajką jesteśmy na 20 dniowym cukrowym detoksie, wedle wskazań Erica z jego Cool Impossible.

#tortilla #jaglanka #wrap #zremnatrawie

A post shared by Gniewomir Ⓥ Skrzysiński (@gniewomirin) on

Ćwiczenia wzmacniające stopy i generalnie całość maszyny kontynuowane 🙂

Przebiegłem też przy okazji Maraton Wigry, a Anna zaliczyła Pogoń za Bobrem (o tychże okolicznościach, szerzej już wkrótce).

Jesień nadchodzi, to nieuniknione. Rozkoszujemy się zachodami słońca.

#eveningRun #zachod

A post shared by Gniewomir Ⓥ Skrzysiński (@gniewomirin) on

 

 

Share This