Menu

Wybiegane plany

Wybiegane plany

Wybiegane plany Przyszła jesień. Ptaki odlatują na południe… Zaraz, zaraz, przecież to fragment wiersza, który lata temu trzeba było wykuć na blaszkę na zaliczenie z rosyjskiego…w podstawówce! Niemniej, to prawda. Klucze żurawi i gęsi mkną w cieplejsze strony, a liście drzew przybierają co rusz to ciekawsze barwy. Nim się obejrzymy wszystko przykryje śnieg, a mróz […]

Continue Reading

Zapora to taka większa ściana

Zapora to taka większa ściana

Zapora to taka większa ściana. Nie raz bywało już tak, że jakaś podła ściana próbowała mnie w czasie zawodów dogonić, złapać i zatrzymać przy sobie na dobre! Tym razem jednak, miałem dać odpór nie jakiejś marnej ścianie, a ogromnej zaporze… i to tej solińskiej oczywiście! Zaporowy Maraton, bo o nim będzie mowa, to fenomenalna impreza łącząca ze sobą […]

Continue Reading

Dyniowaty krem

Dyniowaty krem

Dyniowaty krem, czyli zrób sobie lekką i pożywną zupkę z kabaczka, cukinii, dyni, czy innego patisona! W naszym przydomowym ogrodzie, dyniowate oferują swoje owoce już od początku lipca. Są to tak wdzięczne rośliny, że nawet bez specjalnej pielęgnacji czy nawet celowego ich sadzenia czy siania, rosną jak szalone, kwitną i rodzą dorodne owoce. Oczywiście, im […]

Continue Reading

Przysmak Córki króla Wriszabhanu

Przysmak Córki króla Wriszabhanu

Przysmak Córki króla Wriszabhanu, czyli śliwkowy czatnej na ostro! Czasami ludzie zapytują mnie, dlaczego wybrałem akurat Wisznuizm Gaudija? Cóż, zdarza się, że odpowiadam wówczas nieco przewrotnie, mówiąc, że właściwie to ja zostałem przezeń wybrany! Wtedy, gdy robią jeszcze większe oczy,  dodaję, że poza głębią i filozoficznym bogactwem (jak i teologicznym) tej tradycji, to właśnie jej bardzo […]

Continue Reading

Najfajniejszy trening ever

Najfajniejszy trening ever

Najfajniejszy trening ever Była niedziela. Rodzinny wypad w góry zapowiadał się bardzo niewinnie. Od samego początku liczyłem się z tym, że tempo naszej marszruty będzie znacznie odbiegało od tego, którym normalnie w takich okolicznościach się poruszam. Dlatego założenie było proste: gdy tylko nadarzy się okazja zbiegam w dół jakiś dystans, po czym wbiegam z powrotem, próbując […]

Continue Reading

Snapchat i wolne ręce to prostsze niż myślisz

snapchat wolne rece

Snapchat wolne ręce! Nie wiem jak Ty, ale gdy ja szukam jakiegoś rozwiązania i w końcu uda mi się je namierzyć, to zaraz potem lubię się nim podzielić z innymi. Stąd następująca sytuacja, czyli vlog i zawarta w nim instrukcja! Snapchat wolne ręce! Oglądaj, stosuj, podaj dalej! Acha i jeszcze jedno: pamiętaj aby obserwować mojego […]

Continue Reading