Menu

Kolekcjoner wschodów

Kolekcjoner wschodów

Kolekcjoner wschodów. Medale, koszulki z zawodów, puchary- to wszystko, prędzej czy później przecież przeminie… Jest piątek rano, a do mnie, za sprawą Snapchatowego kolegi (dzięki Seweryn!), dociera dość istotny komunikat: Magurski Ultramaraton startuje jutro, tj. w sobotę o 5 rano, a nie jak mi się ubzdurało, tydzień później! Z powodów służbowych za tydzień biec nie […]

Continue Reading

vlog #29 – Wakacyjne reminiscencje.

wakacyjne reminiscencje

Wciąż nie mogę zebrać się w sobie, by podzielić się tym, co było nam dane przeżyć w Antoniowie, w formie, która by mnie zadowalała. Stąd ten krótki vlog. Jeśli temat Cię zaciekawi, po prostu daj znać! A jeśli nieśmiałość powstrzymuje Twe działania, cierpliwie czekaj na więcej, tutaj, na blogu. Czuj duch 🙂

Continue Reading

Must have na samotne ultra

Must have na samotne ultra

Must have samotne ultra. Bieganie ultra samo w sobie, to aktywność raczej mało rozsądna. No ale jeśli już naprawdę musisz, raz na jakiś czas wyruszyć na ultra przygodę, do tego w pojedynkę, warto się do takiego przedsięwzięcia dobrze wyrychtować! O fizycznym przygotowaniu nawet słowem nie wspomnę, bo to dość oczywista oczywistość, że trochę jednak w […]

Continue Reading

Swami-Świadomość-Retreat

swami-call

Swami-Świadomość-Retreat Doprawdy, to cudowne i niezwykłe uczucie, gdy budzisz się, tak sam z siebie, jeszcze nim wstanie słońce. Bierzesz zimny prysznic, a dookoła ciebie rozbrzmiewa poranna symfonia dzikiej, kostarykańskiej przyrody. Gdy na dalszy plan schodzą wszelkie cielesne niedogodności, ty po prostu chłoniesz tę iście rajską atmosferę całym sobą! Dziś niedziela, a z nią tzw. Swami […]

Continue Reading

Strach ma wielkie oczy, niedźwiedź podobno też

Strach ma wielkie oczy, niedźwiedź podobno też

Strach ma wielkie oczy niedźwiedź podobno też Bywa tak, że wieczorami to właśnie ja odbywam ostatni spacer z naszą psiną zwaną Śanti. Nie ograniczam się wtedy jedynie do przestrzeni okalającej naszą chałupę, tylko biorę latarkę i ruszamy z kundełą w okoliczne pola, leżące tuż pod lasem. Bywa też tak, że właśnie wtedy zastanawiam się, jak mógłbym […]

Continue Reading

Zagięta przestrzeń i czasowy zip

Zagięta przestrzeń i czasowy zip

Zagięta przestrzeń czasowy zip. Jeśli wierzyć nauce*, to mój organizm do należytego funkcjonowania w dobowym cyklu, potrzebuje około dwóch tysięcy kalorii. Zakładam, że ich spalanie zamyka się w podobnym przedziale, więc co zrobić i co myśleć, gdy okazuje się, że w przeciągu 26 godzin, spalił tych kalorii grubo ponad jedenaście tysięcy!? * wynika to ze […]

Continue Reading